Felieton Wieśka 059
„GORZKA CZEKOLADA – SŁODYCZ BIEGACZY”

Wiesław Dąbek 2012-04-02 00:00

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie wpis w blogu jednego z kolegów biegaczy. Kolega opisywał swój wspólny trening z biegaczką, która już w czasie rozgrzewki powiedziała, że nie ma siły biegać bo się odchudza i od rana jadła tylko płatki na wodzie. No cóż na temat odchudzania i diety od lat mam swoje wyrobione zdanie. Pisałem o tym w jednym z felietonów. Kolega napisał, że najlepszym sposobem jest rezygnacja ze słodyczy. Coś w tym jest ale czy na pewno?

Ci, którzy mnie znają wiedzą, że jestem łasuchem uwielbiam lody, czekoladę ciastka itp. a mimo to większych problemów z wagą nie mam. Dlaczego? Bo potrafię się powstrzymać od pożerania słodyczy i wybieram te, które nie tylko nie narobią szkody a wręcz przeciwnie mogą pomóc w utrzymaniu dobrej wagi albo nawet w odchudzaniu.

Nie wierzycie, że to możliwe? No cóż postaram się Was przekonać.

Oczywiście są pewne zasady, które muszą być przestrzegane. Oto one:

  1. JEDZ REGULARNIE 4-5 RAZY DZIENNIE ALE NIGDY SIĘ NIE OBŻERAJ
  2. TRENUJ REGULARNIE 4-6 RAZY W TYGODNIU
  3. PIJ DUŻO WODY MINERALNEJ
  4. ŚPIJ MINIMUM 8 GODZIN DZIENNIE
  5. NIE STRESUJ SIĘ PIERDOŁAMI
  6. UŚMIECHAJ SIĘ DO LUDZI

To proste zasady nie jestem odkrywcą Ameryki. Doskonale o tych zasadach wiecie ale czy stosujecie? Pewnie powiecie, że to nie jest możliwe, że nie ma na to czasu, że życie jest teraz inne, że brakuje doby itd. Często słyszę tę argumentację. Jednak jednocześnie widzę ludzi, którzy potrafią, którzy stosują te zasady. DLACZEGO IM SIĘ UDAJE??? DLATEGO, ŻE CHCĄ!!!

No dobra ale teraz wracajmy do słodyczy. Wiecie co mogę Wam polecić z czystym sumieniem?

gorzka czeholada idealna dla biegacza

CZEKOLADĘ – ale nie mleczną, czy mleczną z orzechami, bakaliami, nadziewaną itp. Polecam Wam czekoladę gorzką. Dlaczego właśnie gorzką? Z kilku powodów. Gorzka czekolada ma wykwintny smak i cudownie poprawia humor, gdy dopadnie nas chandra. Okazuje się, że czekolada jest dobra na kaszel, nadciśnienie, brak energii, kiepską pamięć i brak koncentracji. Najlepsza jest ta, która zawiera ponad 90% kakao. Czasem trzeba czasu żeby się w niej rozsmakować. Dlaczego jeszcze warto być koneserem i jeść gorzką czekoladę?

Po pierwsze dlatego, że odchudza. Tak, tak nie żartuję. Całkiem niedawno uczeni duńscy (A NIE AMERYKAŃSCY) po wielu latach badań udowodnili, że czekolada nie tylko zmniejsza apetyt na tłuste, słodkie i słone jedzenie, ale przede wszystkim powoduje długotrwałe uczucie sytości!!! A przecież właśnie o to nam chodzi przy zrzucaniu wagi.

Po drugie pomaga dbać o serce. Oczywiście tylko wtedy kiedy jemy ją od czasu do czasu a nie stale. Polifenole zawarte w ziarnie kakao (z którego powstaje czekolada) to silny przeciwutleniacz. To najprawdopodobniej jego obecności zawdzięczać należy nie dopuszczanie do utleniania cholesterolu, spadek „złego” cholesterolu we krwi a także hamowanie agregacji płytek krwi i odkładanie się płytek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych – a to wszystko czynniki zwiększające ryzyko chorób serca. Lekarze twierdzą, że jedzenie od czasu do czasu gorzkiej czekolady i picie kakao chroni przed chorobami sercowo – naczyniowymi. Słyszałem jak kiedyś w jednym z wywiadów telewizyjnych potwierdzał to z wielkim przekonaniem Pan Profesor Paweł Januszewicz, wieloletni dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka wielbiciel gorzkiej czekolady.

Po trzecie chroni przed udarem. Potwierdzają to aż dwa badania, które analizowali kanadyjscy naukowcy z Hamilton i Toronto. Jedno z nich (na prawie 45 tysiącach osób) wykazało, że wystarczy jedna porcja gorzkiej czekolady w tygodniu a ryzyko udaru mózgu spada o 22%.

Po czwarte reguluje poziom przeciwutleniaczy. Takie działanie ma tylko czekolada gorzka nie zawierająca mleka i nim nie popijana. Naukowcy ze Szkocji zaobserwowali, że wkrótce po zjedzeniu gorzkiej czekolady u osób badanych wzrósł o 1/5 poziom antyutleniaczy. Zjawisko to nie wystąpiło u tych, którzy otrzymali czekoladę mleczną. Ponieważ taki nagły wzrost poziomu antyutleniaczy trwa zaledwie 4 godziny, badacze sugerują by unikać picia mleka bezpośrednio po zjedzeniu czekolady.

truskawki w gorzkiej czekoladzie dla biegaczy

Zwracam Waszą uwagę na mleko. Tutaj występuje ono jako negatywny bohater w przypadku czekolady a ja osobiście doświadczyłem na sobie, że nie tylko w tym przypadku. Pamiętacie reklamę PIJ MLEKO, BĘDZIESZ WIELKI? To prawda jak pijecie dużo i regularnie będziecie więksi o dobrych kilka kilogramów. Powodem tego jest laktoza, która jest ciężko trawionym cukrem. Możemy oczywiście śmiało spożywać mleczne przetwory ale to już temat na inną okazję.

Teraz wracam do gorzkiej czekolady. Muszę napisać o pewnym zastrzeżeniu. GORZAKA CZEKOLADA JEST ZDROWA ALE W DUŻYCH ILOŚCIACH MOŻE POWODOWAC DEPRESJE. Czyli jak we wszystkim wskazany jest umiar.

Łasuchom polecam jeszcze zdrowe ciasteczka owsiane z czekoladą i rodzynkami a w sezonie truskawkowym truskawki w gorzkiej czekoladzie – rozkosz dla podniebienia. Czasem jak bardzo chcecie zjedzcie też lody bo niewielkie przyjemności, które poprawiają nasz nastrój są nam naprawdę potrzebne do życia.

Wiesiek

Czytaj inne felietony biegowe Wieśka >>

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!